Pieczony łosoś w panierce z płatków jaglanych

Zaletą łososia jest to, że zawiera lekkostrawne i łatwo przyswajalne przez organizm białko. Jest źródłem „dobrego” cholesterolu. Zawiera sporo minerałów takich jak żelazo, wapń, selen i fosfor, a także witamin: A, B i D. Ma też sporą ilość selenu, który jest niezbędny dla zachowania pięknych włosów, paznokci i skóry. Mówiąc szczerze, łosoś jest jednym z najlepszych źródeł tego pierwiastka.
Nie łatwo jest dostać dobrego łososia, ale warto poszukać „dostawcy”, bo mięso jest delikatne, zdrowe i bardzo sycące.

Popularne: Zobacz, dlaczego warto jeść kaszę jaglaną codziennie?!

Zamiast tradycyjnej panierki użyłam płatków jaglanych, które świetnie sprawdzają się w tej roli. Idealnie chrupią i są bardzo zdrowe. Nie zawierają glutenu, za to mnóstwo składników odżywczych, które są dla naszego zdrowia niezbędne.

Dziś proponuje łososia w odświętnej wersji „na bogato” w panierce, z warzywami i owczym serem.

łosoś w panierce z sera i płatków jaglanych

SKŁADNIKI NA 2 PORCJE

2 kawałki dzikiego łososia (lub bio)

6 łyżek płatków jaglanych
6 łyżek tartego sera pecorino (może być inny ser owczy, starty drobno)

1 łyżka oliwy z oliwek

sól ziołowy i pieprz ziołowy (tu przepisy>>)

2 pomidory
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 mała czerwona cebulka

1 łyżka pecorino do posypania warzyw

WYKONANIE

Piekarnik nagrzać na 180 stopni z termoobiegiem.

Do miski wsypać płatki jaglane i tarty ser. Dokładnie wymieszać.
Łososia posypać solą i pieprzem i delikatnie nasmarować oliwą z oliwek. Każdy kawałek łososia obtoczyć dokładnie w panierce u ułożyć na blasze. Piec około 15 minut w temp. 180 stopni.

W międzyczasie przygotować warzywa. Drobno je pokroić, doprawić solą i pieprzem.
Wyjąć łososia, ułożyć na każdej porcji warzywa, posypać delikatnie serem i raz jeszcze włożyć do piekarnika, aby delikatnie się zapiekły, na około 10 minut.

Zobacz też inne wpisy, które polubili moi czytelnicy:

Czy warto płacić więcej i używać oleju kokosowego zamiast zwykłej oliwy?

Co takiego jest w glutenie i czy naprawdę jest taki szkodliwy?