Jeśli jesteś na diecie i chcesz schudnąć to ściągnij już teraz moje sprawdzone „25 przepisów spalających tłuszcz” i skutecznie zacznij odchudzanie.

W mediach wciąż głośno o kurkumie, którą zachwala się jako panaceum na dziesiątki problemów zdrowotnych. I chociaż żółtego proszku nie da się przecenić, niesie on też ze sobą pewne zagrożenia i nie każdy może ją stosować…

Wielu zwolenników naturalnych terapii, w tym także i ja, poleca kurkumę jako zamiennik dla przeciwzapalnych leków. Niestety, spora część z nas nie chce ryzykować i zamiast zamiany wybiera raczej wspieranie tradycyjnych terapii przez środki naturalne.

W rezultacie, reakcje organizmu na taką siłą skumulowanych substancji mogą być odwrotne do pożądanych, a często wręcz grożące zdrowiu i życiu.

Jeszcze raz o zaletach kurkumy

O wspaniałych właściwościach żółtego sproszkowanego korzenia pisałam już wiele razy. Nadal rekomenduje ją jako najlepszą codzienną terapię prewencyjną. Picie tzw. złotego mleka, czyli wywaru z kurkumy i czarnego pieprzu z dodatkiem miodu i mleka kokosowego. ma mnóstwo korzyści dla zdrowia.

Naukowcy są bowiem zaskakująco zgodni, że kurkumina, czyli substancja zawarta w korzennym żółtym proszku ma działanie:

  • Przeciwzapalne, zarówno w aspekcie zwalczania krótkotrwałych infekcji wirusowych czy bakteryjnych, jak i długoletnich stanów zapalnych związanych z układem krążenia, stawami czy tkankami. Kurkuma wykazuje zdolność blokowania cząsteczek odpowiedzialnych za wyzwalanie reakcji zapalnych w genach.
  • Przeciwdepresyjne, pomagając lepiej niż placebo radzić sobie z oznakami depresji.
  • Wspomagające pracę mózgu, zwłaszcza poprzez zapobieganie rozwojowi demencji i choroby Alzheimera, m.in. poprzez redukowanie ilości płytek starczych w mózgu.
  • Chroniące układ krążenia, poprzez wzmacnianie wyściółki naczyń krwionośnych i regulowanie ciśnienia krwi.
  • Spowalniające proces starzenia dzięki mocy antyutleniaczy neutralizujących wolnych rodniki.
  • Antyrakotwórcze, redukując intensywność procesów prowadzących do rozrostu guzów czy naczyniaków, z perspektywą wykorzystania w terapii antynowotworowej.
  • Przeciwzakrzepowe
  • Regulujące poziom cukru we krwi

Przeciwskazania dla stosowania kurkumy

Niestety, jakkolwiek pięknie nie brzmią powyższe doniesienia, kurkuma jest na tyle silną substancją, że może działać także w niepożądanym kierunku, zwłaszcza jeśli sparujemy ją z środkami farmakologicznymi.

Jeżeli więc planujemy wypróbowanie codziennej suplementacji kurkumą, upewnijmy się, że nie przyjmujemy żadnego z wymienionych niżej preparatów, a w razie wątpliwości skonsultujmy z lekarzem jednoczesne przyjmowania jakiegokolwiek leku długoterminowego i kurkumy.

Kurkumy bezwzględnie NIE POWINNO się łączyć z:

  • Lekami rozrzedzającymi krew (np. Aspiryna, Warfarin, diclofenac, ibuprofen, naproxen) – skombinowane działanie kurkumy i tych leków może prowadzić do pojawiania się groźnych krwawień.
  • Lekami obniżającymi poziom kwasu żołądkowego (np. cimetidine, famotidine, ranitidine, esomeprazole, omeprazole, lansoprazole) – kurkuma podwyższa bowiem poziom kwasu żołądkowego niwecząc terapię i narażając nas na niepotrzebne skutki uboczne, np. mdłości, bóle, a nawet uszkodzenie przełyku.
  • Lekami na cukrzycę, które obniżają poziom cukru we krwi. Kurkuma ma taki sam efekt, mogąc prowadzić do niebezpiecznego obniżenia poziomu glukozy, co grozi wieloma problemami neurologicznymi oraz zaburzeniem metabolizmu.
  • Chemioterapią – kukrkumy nie poleca się przyjmować równolegle z lekami z grupy cytostatyków ze względu na nie do końca zbadane interakcje i potencjalne zagrożenie związane ze skrajnym wyczerpaniem organizmu.

Reakcje uboczne na kurkumę

Kurkumy nie poleca się także wszystkim osobom cierpiącym na:

  1. Kamienie żółciowe oraz poważne rozstroje układu pokarmowego. Wysokie dawki mogą bowiem u niektórych powodować nudności, wymioty, biegunkę i zgagę. Ponadto, niewskazane jest przyjmowanie kurkumy w okresie ciąży, gdyż może mieć ona działanie poronne. Także przed planowaną operacją powinno się odstawić na jakiś czas kurkumę, aby wyeliminować zwiększone ryzyko krwawienia.
  2. Rzadko, ale zdarza się również alergia na żółty korzeń, której objawy obejmować mogą wysypki, zaburzenia oddychania, a nawet szok anafilaktyczny. W razie podejrzenia tego ostatniego należy jak najszybciej udać się na pogotowie.

Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała, że każdy z nas inaczej reaguje na pewne produkty i składniki, również te interakcje nie występują u wszystkich, dlatego zanim przestaniesz używać kurkumy możesz zasięgnąć porady swojego lekarza diabetolog, psychiatry, gastrologa, kardiologa.

Zobacz też:

Comments

komentarze